"Cóżeś uczynił? Krew brata twego głośno woła do mnie z ziemi!" - powiedział Bóg do Kaina w Księdze Rodzaju.
Jest w Polsce wiele niewyjaśnionych zabójstw. Co więcej w latach 90 wiele morderstw kwalifikowano jako pobicia ze skutkiem śmiertelnym, albo BCP-y (brak cech przestępstwa). Wielu ludzi, którzy zabili drugiego człowieka cieszy się wolnością. A krew ofiar woła z ziemi.
Jest w Internecie moda na mafię, na lata 90. Jest też moda na żenujące podcasty, które ciągle mielą te same gazetowe informacje.
Nie ma natomiast mody na drążenie spraw, na tropienie sprawców, na pracę dziennikarską.
Jest kilku dobrych dziennikarzy, którzy tropią sprawców niewyjaśnionych dotychczas zbrodni - Rafał Zalewski, Krzysztof M. Kaźmierczak, Janusz Szostak - to kilka dobrych przykładów. I ich trzeba naśladować, a nie miernoty, które na you tube opowiadają wciąż te same historie.
Drążenie spraw ma jeszcze jedną zasadniczą zaletę. Nacisk ze strony mediów zmusza do pracy organy ścigania, które co tu kryć często nie mają chęci wracać do starych spraw. Policją i prokuraturą rządzi bowiem statystyka, a ta sprawia, że lepiej badać nowe sprawy, które w statystyce mogą jeszcze wylądować w kategorii "wykryte".
Tutaj i na fejsbukowym profilu będę przypominał sprawy niewyjaśnionych zbrodni nie po to by zyskać folowersów, sławę, czy pieniądze. Będę to robił by za każdym razem szukać świadków, informacji, nowych tropów. Zachęcam do czytania i pisania do mnie. Ze swej strony zapewniam anonimowość.
Komentarze
Prześlij komentarz